Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Lekarz nie jest hazardzistą

13.05.2014

Nie sądzę, żebyśmy mogli podporządkować cały system kształcenia lekarzy rodzinnych wyłącznie założeniom pakietu antykolejkowego – mówi prof. Adam Windak, konsultant krajowy w zakresie medycyny rodzinnej i wiceprezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Dodaje, że mimo to powstają dodatkowe ścieżki kształcenia, które pozwolą lekarzom rodzinnym uzupełnić wiedzę z zakresu okulistyki czy dermatologii.




Sylwia Szparkowska: Jeśli ministerstwo zdrowia zrealizuje zapowiedzi związane z pakietem antykolejkowym, rola lekarza rodzinnego w systemie znacznie się wzmocni. Czy środowisko jest na to przygotowane?

Prof. Adam Windak: Pakiet antykolejkowy jest krytykowany przez lekarzy rodzinnych i trudno się temu dziwić. Wiemy, że przed lekarzem rodzinnym te rozwiązania stawiają nowe wyzwania, które z jednej strony nie są precyzyjnie określone, z drugiej mogą nieść obciążenia finansowe. Dużo większy zakres odpowiedzialności nie jest powiązany z dodatkowymi narzędziami by te zadania właściwie wypełniać.