Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Problemy z dostępem do szczepionek zawierających bezkomórkowe komponenty krztuśca

23.04.2015
inf. wł., www.wyborcza.pl

W wielu punktach szczepień brakuje szczepionek zawierających bezkomórkowe komponenty krztuśca. „Napotykamy na przeszkody techniczne, stąd opóźnienia w dostawach” – tłumaczy producent.

Sprawę w mediach nagłośnili sami zainteresowani – rodzice 5-latki z Trójmiasta – „W punkcie szczepień zostałam poinformowana, że nie ma szczepionek przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. Pielęgniarki powiedziały także, że nie mam co ich szukać w aptekach, ponieważ tam również są problemy z dostawami tych szczepionek. Sprawa nie dotyczy jednego punktu szczepień, ale, jak się okazuje z rozmów z zaprzyjaźnionymi mamami, całego Trójmiasta” – napisała do Gazety pani Maria, mama 5-latki.

Podobny problem mają również inni rodzice. „Z kalendarza szczepień wynikało, że córka powinna otrzymać szczepionkę przeciwko błonicy i tężcowi, zgłosiliśmy się więc do swojej przychodni, a tam panie pielęgniarki rozłożyły bezradnie ręce. Wytłumaczyły, że to nie ich wina, że po prostu szczepionek brakuje i przychodnia nie ma na to wpływu. Chyba kalendarz jest po to ustalany, by trzymać się terminów?” – zastanawia się jeden z rodziców.

Z nieoficjalnie uzyskanych informacji wynika, że problemy z dostępem do szczepionek zawierających bezkomórkowe komponenty krztuśca trwają od października 2014 roku. Ministerstwo Zdrowia uprzedzało Wojewódzkie Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne o możliwości utrudnień w realizacji szczepień. Pracownicy punktów szczepień biorąc pod uwagę obecną sytuację oraz istnienie pewnych zapasów szczepionek, przyjęli najbardziej optymalną strategię.

Odroczenie terminu szczepienia dotyczy tylko dzieci w 6. roku życia w I półroczu 2015 r. Jest to zgodne ze stanowiskiem Pediatrycznego Zespołu Ekspertów do spraw Programu Szczepień Ochronnych. Szczepienie przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi w 6. roku życia jest szczepieniem przypominającym. Dzieci w 1. i 2. rż. otrzymują podstawowy cykl szczepień (4 dawki) przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi. Odporność utrzymuje się kilka lat po szczepieniu, w związku z czym kilkumiesięczne przesunięcie terminu szczepienia przypominającego, nie powinno wpłynąć na poziom uodpornienia przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi.

Potwierdzają to epidemiolodzy – „Trzy miesiące to stosunkowo nieduże opóźnienie. I jest ono bezpieczne” – wyjaśnia dr n. med. Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii.

„Problem z dostępem do szczepionek przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi z bezkomórkowym komponentem krztuśca dotyczy całej Polski, również innych krajów Europejskich. Jest problemem niezależnym od Ministerstwa Zdrowia, czy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

„W ostatnim czasie firma napotyka na przeszkody związane z zaspokojeniem rosnącego globalnego zapotrzebowania na szczepionki z bezkomórkowym komponentem krztuśca – wyjaśnia Krzysztof Kępiński, dyrektor Relacji Zewnętrznych i Rynku Publicznego GlaxoSmithKline (GSK). „Są to problemy techniczne, niewynikające z jakości komponentu krztuśca. Skutkuje to trudnościami w utrzymaniu terminowości dostaw, a co za tym idzie – opóźnieniami w stosunku do uzgodnionego wcześniej planu. Ograniczenia w dostępności produktów nie są związane z jakością ani bezpieczeństwem szczepionek. Bezwarunkowe zaangażowanie GSK w zapewnianie jakości oznacza, iż wszystkie dostarczane przez nas szczepionki spełniają rygorystyczne wymogi, dotyczące jakości i bezpieczeństwa. Zapewniamy, że GSK dokłada wszelkich starań, aby rozwiązać problemy związane z płynnym zaopatrzeniem rosnącego zapotrzebowania na szczepionki” – dodaje.

„Rodzice, którym szczególnie zależy na szczepieniu dziecka w I półroczu 2015 r., powinni kontaktować się z właściwą Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, aby ustalić możliwości przeprowadzenia szczepienia dziecka przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi innym preparatem – mówi Anna Obuchowska z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

W Polsce dostępny jest również preparat Tdap Szczepionka SSI przeznaczony do czynnego uodparniania dzieci od 4. rż. (szczepienie przypominające) przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. W przypadku pojawienia się trudności z dostępem do tego preparatu, należy się kontaktować z Centralą Farmaceutyczną firmy CEFARM, będącą dystrybutorem tej szczepionki na terenie Polski (p. Przejściowe trudności z dostępem do szczepionek zawierających bezkomórkowe komponenty krztuśca).

Reklama

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Przegląd badań