Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Jak zachęcić nieprzekonanych?

03.10.2018
Jerzy Dziekoński

„Szczepienia ochronne – jak zachęcić nieprzekonanych” – pod takim hasłem przebiegała sobotnia konferencja w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. – Nie powinniśmy traktować rodziców paternalistycznie, tylko merytoryczną rozmową możemy ich przekonać do szczepień – przekonywały prelegentki konferencji.

Na wstępie warto zaznaczyć, że w konferencji wzięła udział Izabela Kucharska, zastępczyni Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS), która przedstawiła zamiary GIS dotyczące zmian w Programie Szczepień Ochronnych.

– W programie szczepień na 2019 rok znajdzie się zapis, aby w przypadku szczepienia przeciwko gruźlicy zaszczepić dziecko w pierwszej dobie życia, natomiast najpóźniej przed wypisem ze szpitala. W przypadku dzieci urodzonych w domu, rekomendacja jest taka, żeby szczepienie zostało wykonane nie później niż w szóstej dobie po urodzeniu. Jeśli chodzi o odrę, kalendarz na 2019 rok przewiduje przesunięcie drugiej dawki szczepienia MMR z 10. na 6. rok życia i prowadzenie przez cztery lata szczepień wyrównawczych. Następnie doszczepienie w 19. roku życia, aby młode mamy chronić przed zakażeniem – powiedziała zastępczyni GIS i wypowiedzi dla Medycyny Praktycznej wyjaśniła, że chodzi o uzyskanie gwarancji odporności populacyjnej na różyczkę.

Konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii, prof. Ewa Helwich, wygłosiła wykład o przewrotnym tytule – „Szczepienia noworodków – konieczność czy nadgorliwość?”

– Wśród rodziców spotykamy się często za takim zastrzeżeniem: „to dziecko jest takie małe, dlaczego szczepić je tak szybko”. Odpowiedź jest oczywista: szczepimy właśnie dlatego, że jest takie małe i tak mało odporne – mówiła prof. Helwich

Prof. Ewa Helwich podkreśliła, że w opinii neonatologów szczepienia są bardzo ważne, już nawet przed ciążą i w trakcie ciąży.

– Przed ciążą powinny zostać podane szczepionki przeciwko ospie wietrznej, przeciwko WZW typu B i skojarzona szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce. W trakcie ciąży, jeśli nie były wykonane przed ciążą, powinno zostać zrealizowane szczepienie przeciwko krztuścowi. Musimy pamiętać, że krztusiec może być dla noworodka chorobą śmiertelną – przekonywała neonatolog.

Prof. Helwich dodała ponadto, że w czasie ciąży nie można szczepić przeciwko odrze, śwince i różyczce. Nie ma jednak danych mówiących o tym, że jeśli szczepienie to wykonano przypadkowo w czasie ciąży, kiedy kobieta jeszcze o ciąży nie wiedziała, to może zwiększyć ryzyko wystąpienia wad rozwojowych płodu.

Według neonatologów, niezwykle istotne ze względu na ochronę noworodków są również szczepienia przeciwko grypie.

– Kiedy termin porodu przypada przed sezonem lub w czasie sezonu zachorowań na grypę, zależy nam na tym, aby matka była zabezpieczona przed zachorowaniem, ponieważ dziecka jeszcze zaszczepić nie możemy. Mamy zgromadzone dowody na to, że szczepienie w czasie ciąży nie zwiększa ryzyka porodu przedwczesnego ani wad rozwojowych u dzieci – powiedziała prof. Helwich.

Konsultantka krajowa w dziedzinie neonatologii odpowiedziała również na pytanie, czy w obecnej sytuacji można odstąpić od szczepienia noworodków przeciwko WZW typu B.

– Jedynie matki, które rodzą młodo, do 21. roku życia były już szczepione i przeważnie są uodpornione. Dla bezpieczeństwa musimy poczekać jeszcze 18 lat. Dla pewności nosicielstwo powinno być zbadane w trakcie ciąży. W tej chwili większość kobiet ma to badanie wykonywane. Nie mniej jednak, jako że ochrona nie jest pełna i nie wszystkie ciężarne są badane w kierunku obecności antygenu HBs, w dalszym ciągu nie odstępujemy od tego szczepienia. Powinno być ono wykonane do 12. godziny życia dziecka – przekonywała prof. E. Helwich.

O obawach rodziców wiążących się ze szczepieniami i wpływie ruchów antyszczepionkowych na wyszczepialność mówiła dr Maria Pokorska-Śpiewak z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego (WSZ) w Warszawie. Wskazała ona, że w ubiegłym roku ponad 30 tys. dzieci nie zostało zaszczepionych tylko dlatego, że nie zgodzili się na to rodzice.

– Sama jestem matką trojga małych dzieci i rozumiem rodziców, którzy obawiają się o ich zdrowie. Chcą dla swoich dzieci wszystkiego, co najlepsze i dlatego szukają informacji na temat szczepień – powiedziała lekarka i podała przykład dwóch stron internetowych z informacjami dotyczącymi szczepień, które różnią się tylko jedną literą, a przedstawiane w nich treści są skrajnie różne.

– Większość problemów związanych z odmową szczepienia wynika z braku wiedzy. Jeżeli tylko tę wiedzę rodzicom dostarczymy w przystępny dla nich sposób, jeżeli lekarz znajdzie na to czas, to rodzic da się przekonać. Najczęściej jednak wygląda to tak, że rodzic słyszy, że zalecane są takie i takie szczepienia i na tym koniec. Nie ma czasu, żeby ich obawy rozwiać – mówiła specjalistka. Jej zdaniem lekarz powinien być przygotowany do udzielenia merytorycznej odpowiedzi na następujące pytania: Czy dziecko nie dostaje za dużo szczepionek? Czy nie lepiej, aby przechorowało chorobę zakaźną i nabyło odporność naturalnie? Czy szczepienia powodują autyzm i zaburzenia rozwojowe? Czy powodują choroby autoimmunologiczne? Czy wywołują alergie? Czy zawierają składniki toksyczne?

– Żeby zachęcać osoby nieprzekonane, trzeba rozmawiać – to jest podstawa. Trzeba przedstawić merytoryczne argumenty przemawiające za szczepieniami. Bardzo nie lubię paternalistycznego podejścia. Spróbujmy wczuć się w rodziców – zachęcała dr Pokorska-Śpiewak. – Często rodzice boją się konkretnie jednej czy dwóch szczepionek. Spróbujmy przekonać ich do innych szczepień. Jeżeli dziecko zostanie zaszczepione i nic się nie stanie, to pozwoli to nabrać większego zaufania do szczepień. Jeżeli nie przekonamy rodziców, jeżeli nie znajdziemy czasu na rozmowę z nimi, to niestety poszukają porady w internecie, gdzie nie mamy żadnej kontroli nad tym, co się tam dzieje – dodała specjalistka.

Podczas konferencji swoje wystąpienia miały również prof. Magdalena Marczyńska, kierownik Oddziału Pediatrii WSZ w Warszawie, dr Agnieszka Ołdakowska oraz lek. Magdalena Pluta, także z WSZ w Warszawie.

Reklama

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Konferencje i szkolenia

Kraków – 20–21 września 2019 r.: Krakowska Jesień Pediatryczna 2019, szczegółowe informacje »

Warszawa – 11–12 października 2019 r.: Warszawska Jesień Pediatryczna 2019, szczegółowe informacje »

Przegląd badań