Aktualnie obserwujemy 30-krotne zwiększenie liczby zachorowań na krztusiec w porównaniu z rokiem ubiegłym. Zakażeń jest bardzo dużo i będzie więcej, dlatego warto przypominać o szczepieniach – stwierdził w wypowiedzi dla MP.pl prof. Miłosz Parczewski, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych.
Prof. Miłosz Parczewski. Fot. MP
- Szczepienie przeciwko krztuścowi dla kobiet w ciąży jest bezpłatne. Od 15 października br. ciężarne mogą się bezpłatnie szczepić w poradniach POZ
- Epidemia wyrównawcza sama w sobie jest zjawiskiem naturalnym – co kilka (3–5) lat liczba przypadków krztuśca skokowo się zwiększa
- Kluczowymi przyczynami jest wygasanie odporności poszczepiennej oraz spadek akceptacji szczepień, czyli zmniejszenie stanu zaszczepienia populacji przeciwko krztuścowi
Dane są jednoznaczne. Tylko do końca trzeciego kwartału 2024 roku zgłoszono w Polsce blisko 17 000 przypadków krztuśca. W całym ubiegłym roku było ich niespełna 600.
– Jesteśmy w trakcie wyrównawczej epidemii krztuśca, dlatego warto informować o szczepieniu przypominającym, zwłaszcza kobiety w ciąży, przyszłe mamy. Podanie szczepionki przeciwko krztuścowi w III trymestrze ciąży ma ochronny wpływ również na dziecko. Przeciwciała przechodzą przez łożysko i dają noworodkowi odmatczyną odporność na krztusiec – przekonuje prof. Miłosz Parczewski.
Tym bardziej, że szczepienie przeciwko krztuścowi dla kobiet w ciąży jest bezpłatne. Od 15 października br. ciężarne mogą się bezpłatnie szczepić w poradniach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Ministerstwo Zdrowia na razie przygotowało 50 tys. darmowych dawek, a będzie ich więcej (p. Bezpłatne szczepienie przeciwko krztuścowi dla ciężarnych).
– Szczepienie jest zalecane kobietom między 27. a 36. tygodniem ciąży. Szczepienie wykonuje się w schemacie 1-dawkowym i jest dostępne bez dodatkowych skierowań i zaświadczeń. O kwalifikacji do szczepienia zdecyduje lekarz POZ. Jeśli ciąża będzie zagrożona przedwczesnym porodem, kobieta będzie mogła się zaszczepić już po 20. tygodniu ciąży – o tym zdecyduje lekarz, który prowadzi ciążę – czytamy na stronie Ministerstwa Zdrowia.
Przebieg krztuśca u noworodków i niemowląt może być bardzo ciężki. Zgodnie z polskim Programem Szczepień Ochronnych pierwszą dawkę szczepienia przeciwko krztuścowi dzieci otrzymują dopiero w 2. miesiącu życia. Dlatego tak istotne jest szczepienie kobiet w ciąży, bo to ono zapewnia dziecku bierną odporność przed krztuścem w pierwszych tygodniach życia.
O przyczynę epidemii pytamy prof. Parczewskiego: czy jest to efekt migracji w Europie, czy zmniejszenia wyszczepialności?
– Szczepienie przeciwko krztuścowi powinniśmy powtarzać co 10 lat i bardzo mały procent populacji je wykonuje. Brakuje nam świadomości, że trzeba się doszczepiać. Natomiast epidemia wyrównawcza sama w sobie jest zjawiskiem naturalnym – co kilka (3–5) lat liczba przypadków krztuśca skokowo się zwiększa. Być może migracja ma jakieś znaczenie, ale nie widziałem żadnych danych, żadnego modelu, który wskazywałby, że w populacji migrującej krztuśca jest więcej niż w populacji polskiej. Kluczowymi przyczynami jest wygasanie odporności poszczepiennej oraz spadek akceptacji szczepień, czyli zmniejszenie stanu zaszczepienia populacji przeciwko krztuścowi – stwierdził konsultant krajowy ds. chorób zakaźnych.
Ekspert zachęca również, aby osoby z długotrwałym kaszlem zgłosiły się do lekarza rodzinnego.