Jest lepiej, ale to ciągle początek drogi

23.04.2026
Małgorzata Solecka
Kurier MP

W obszarze szczepień ochronnych w Polsce w ciągu kilku lat zmieniło się bardzo wiele i są to zmiany na plus. Jednak to ciągle początek drogi, bo choćby popularność szczepień pokazuje, jak wiele jest do zrobienia – i od strony edukacyjnej, i od strony organizacyjnej, systemowej.

Trwa Europejski Tydzień Szczepień, a we wtorek w Sejmie zorganizowano Vaccine Meeting 2026. Eksperci wiele uwagi poświęcili temu, co już udało się osiągnąć, wskazując przede wszystkim na przełom, jaki przyniosła pandemia, czyli dopuszczenie do wykonywania szczepień m.in. farmaceutów. W pandemii mieliśmy 2500 aptecznych punktów szczepień, potem ich liczba zmalała do niespełna 1000, ale jak mówił dr n. farm. Mikołaj Konstanty, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, teraz znowu szczepienia oferuje ok. 2200 aptek, w których w ostatnim sezonie infekcyjnym wykonano ponad 1,1 mln szczepień, z czego 65% stanowiło szczepienie przeciwko COVID-19, 50% przeciwko RSV, 30% przeciwko grypie, ale wykonywano też np. szczepienie przeciwko durowi brzusznemu.

Wielu ekspertów w czasie dyskusji mówiło wręcz o „skoku cywilizacyjnym”, jaki był efektem pandemii COVID-19, która szeroko otworzyła szczepienia na nowe możliwości, o których – tak jak w przypadku szczepień w aptekach – mówiło się od lat, ale możliwości przełożenia wniosków z dyskusji na konkretne decyzje były więcej niż ograniczone. W tej chwili zaś farmaceuci przedstawiają kolejne oczekiwania. Przedstawiciel samorządu zawodowego mówił, między innymi, o umożliwieniu szczepień w aptekach osobom w wieku <18 lat, a także o daniu farmaceutom prawa do realizowania szczepień poza apteką, co pozwoliłoby im m.in. zabezpieczać pensjonariuszy domów opieki społecznej lub – choćby – osoby, które z różnych powodów nie opuszczają miejsca zamieszkania, a powinny zostać zaszczepione.

Jednak, jak wskazała prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, choć w segmencie aptecznym udało się w ogromnej części zrealizować postulat skrócenia ścieżki pacjenta do szczepień, nie można tego samego powiedzieć o podmiotach leczniczych, w tym poradniach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Ekspertka podkreśliła, że szczepienia powinny być dostępne dla dorosłych pacjentów – często, choć przecież nie tylko, seniorów – wszędzie tam, gdzie się oni zgłaszają po pomoc, również w poradniach specjalistycznych lub szpitalach. – Szczepienia zalecane powinny być finansowane zadaniowo (fee for service), a wymogiem rozliczenia powinno być prawidłowe zaraportowanie wykonanej usługi – mówiła ekspertka.

Bez takich zmian, w jej ocenie, nie można nawet marzyć o poprawie wyszczepialności populacji. A że jest o czym marzyć, pokazały choćby dane dotyczące kończącego się sezonu infekcyjnego. Jak mówił dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, w sezonie 2025/2026 na grypę zachorowało ponad milion osób. Powikłania doprowadziły do ponad 21 600 hospitalizacji i ponad 1000 zgonów. Liczba zaszczepionych zwiększyła się do 2,3 mln osób, ale to ciągle jedynie 6% populacji (wśród osób w wieku ≥65 lat zaszczepiło się 16%, ale to ciągle znacznie poniżej wyniku z czasów pandemii, nie mówiąc o zalecanych przez WHO 75%, czy średniej wyszczepialności w krajach Europy Zachodniej).

– Musimy koniecznie wdrożyć model tzw. krótkiej ścieżki do zaszczepienia, w którym bezpłatne szczepienie może być zrealizowane podczas jednej wizyty w przychodni POZ i każda taka interwencja zdrowotna zostanie zarejestrowane w elektronicznej Karcie szczepień. To zwiększy liczbę osób zaszczepionych, a także poprawi jakość danych o szczepieniach dostępnych w systemie e-zdrowia – tłumaczyła prof. Agnieszka Mastalerz-Migas. W jej ocenie system raportowania w aptekach jest w tej chwili wzorcowy – również dlatego, że każde szczepienie musi być poprawnie zaraportowane, żeby płatnik za nie zapłacił.

Ten sam model powinien dotyczyć szczepień zalecanych realizowanych w podmiotach leczniczych, a jego wprowadzenie można rozpocząć szczepień, które są w pełni refundowane dla pacjentów (czyli korzystać mogliby przede wszystkim seniorzy). – Dodatkowym motywatorem powinno być wprowadzenie wskaźnika jakości w postaci odsetka zaszczepionej populacji w grupach ryzyka i premiowanie najlepszych poradni POZ.

Optymalnie szczepienia powinny być rozliczane jako kompleksowa usługa (cena szczepionki i wykonanie szczepienia), choć do rozważenia pozostaje też dystrybucja szczepionek przez stacje sanitarno-epidemiologiczne. W tej chwili, przez to, że szczepionek w podmiotach leczniczych fizycznie nie ma, droga dużej części pacjentów do szczepienia wcale się nie skróciła. Z poprawy sytuacji korzystają ci, którzy mogą być szczepieni w aptekach i mają w bliskiej okolicy aptekę z punktem szczepień. Pozostali muszą pokonać taką samą drogę, jaka była przed zmianą przepisów: recepta (najczęściej od lekarza, bo, jak mówiła prof. Mastalerz-Migas, ciągle za mało pielęgniarek wystawia recepty), potem wizyta w aptece i powrót na kolejną wizytę w poradni. – Szczepionki w lodówce nie stoją w sprzeczności z rozwijaniem szczepień w aptekach – podkreślała.

Konferencje MP
  • Jesień Pediatryczna 2026
    XXV Krajowa Konferencja Szkoleniowa Kraków, 25–26 września
  • Wiosenne Spotkania Pediatryczne 2026
    Obejrzyj wykłady
    • pediatryczne wyzwania w praktyce
    • algorytmy postępowania
    • zrób to sam – sesja warsztatowa
    • omdlenie – od objawu do rozpoznania
    • ostry dyżur – stany nagłe w pediatrii
  • Neonatologia 2026
    Obejrzyj wykłady
    • antybiotykoterapia w neonatologii
    • toksykologia prenatalna – implikacje kliniczne
    • wstrząs, hipotensja, PDA – decyzje hemodynamiczne
    • wsparcie oddechowe noworodka
    • bezdech i sinica

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.