Konieczne ułatwienia w dostępie do testów!

14.03.2020
Małgorzata Solecka
Kurier MP

W Polsce niemal 75 proc. lekarzy z oddziałów niezakaźnych zajmujących się w szpitalach dorosłymi pacjentami z zapaleniem płuc, nie ma możliwości wykrycia koronawirusa SARS-CoV-2 – wynika z ankiety portalu MP.PL. To prosta droga do rozprzestrzeniania się wirusa zarówno wśród personelu medycznego, jak i pacjentów na oddziałach wewnętrznych czy pulmonologicznych.

Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

Nowy koronawirus SARS-CoV-2 może wywołać zapalenie płuc, które – zwłaszcza u osób starszych lub obciążonych dodatkowymi, przewlekłymi chorobami (choroby serca, nadciśnienie tętnicze, choroby płuc, cukrzyca, nowotwory itp.) – może prowadzić do ciężkiej niewydolności oddechowej.

Specjaliści podkreślają, że początkowo objawy kliniczne zapalenia płuc w zasadzie nie różnią się od zachorowania wywołanego przez inne czynniki zakaźne (np. wirus grypy, pneumokoki itp.). Dlatego w przypadku braku epidemiologicznych czynników ryzyka zakażenia SARS-CoV-2, takich jak bliski kontakt z chorym na COVID-19 lub powrót w ciągu minionych 14 dni z kraju o dużej liczbie zachorowań na COVID-19, zdecydowana większość dorosłych chorych trafi na szpitalny oddział chorób wewnętrznych, pulmonologii lub intensywnej terapii, a nie na oddział chorób zakaźnych.

Tymczasem blisko 3/4 lekarzy tych oddziałów nie ma możliwości wykonania badania PCR wykrywającego SARS-CoV-2 – wynika z ankiety przeprowadzonej w dniach 13-14 marca przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna wśród niemal 400 lekarzy (stan na godz. 13:00 dn. 14.03.2020 r.), użytkowników portalu mp.pl.

Bez potwierdzenia zakażenia SARS-CoV-2 nie można zastosować u chorych eksperymentalnych leków przeciwwirusowych, które są dostępne na wybranych oddziałach zakaźnych. Nie można też – co kluczowe – stosować izolacji chorego na oddziale zakaźnym, aby zakażenie nie przenosiło się na innych chorych przebywających na oddziale oraz personel. W konsekwencji nie można również wdrożyć odpowiednich metod przeciwepidemicznych wśród personelu na oddziale chorób wewnętrznych i innych pacjentów leczonych na jednej sali z chorym na COVID-19 w celu ograniczenia szerzenia się zakażenia.

Taki błąd popełniono we wczesnej fazie epidemii w Chinach i niektórych innych krajach (np. we Włoszech), co spowodowało niekontrolowane szczerzenie się zakażeń SARS-CoV-2 na ogromną skalę.

Kontakt personelu medycznego bez odpowiednich środków ochrony osobistej (jednorazowy kombinezon, maska, okulary ochronne, rękawice jednorazowe) z chorym na COVID-19, do jakiego może prowadzić brak możliwości zdiagnozowania zakażenia SARS-CoV-2 na oddziałach innych niż zakaźne, jest wskazaniem do 14-dniowej kwarantanny lekarzy i pielęgniarek, co może szybko doprowadzić do krytycznych braków kadrowych i paraliżu szpitali. Z drugiej strony w obliczu bardzo ograniczonych zasobów środków ochrony osobistej dla personelu medycznego nie można ich zużywać w sytuacjach, gdy chory nie jest zakażony SARS-CoV-2.

strona 1 z 2
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!