COVID-19 jako choroba zawodowa?

22.06.2022
Justyna Wojteczek
zdrowie.pap.pl

Komisja Europejska zaleci państwom członkowskim Unii Europejskiej uznanie COVID-19 za chorobę zawodową – zapowiedział niedawno Nicolas Schmit, komisarz do spraw miejsc pracy i praw socjalnych. Jednak w Polsce COVID-19 już jest uznawany za chorobę zawodową. Nie zawsze jednak zarażenie się w pracy będzie skutkować tego rodzaju orzeczeniem.

Zapowiedź Komisji Europejskiej w sprawie nowelizacji rekomendacji dotyczących chorób zawodowych to pokłosie porozumienia, jakie zawarły państwa członkowskie, pracownicy i pracodawcy w Komitecie Doradczym UE ds. Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Miejscu Pracy (ACSH). Celem zmiany jest dążenie do unifikacji systemów medycyny pracy w państwach członkowskich na poziomie wytycznych i zaleceń w tej dziedzinie.

Czym jest choroba zawodowa

Ich wykaz znajduje się w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Do uznania za zawodową jednostki chorobowej z tego załącznika konieczne jest ustalenie, że doszło do niej z powodu określonych szkodliwych czynników w miejscu pracy lub w związku ze sposobem wykonywania tej pracy. Orzeczenie o chorobie zawodowej wydawane jest po analizie ryzyka narażenia w pracy na szkodliwe czynniki.

Choć w polskim wykazie chorób zawodowych nie znajdziemy COVID-19, to znajdują się w nim, w punkcie 26, „choroby zakaźne lub pasożytnicze i ich następstwa”.

Co ciekawe, to właśnie choroby zakaźne i pasożytnicze są od lat najczęściej stwierdzanymi w Polsce chorobami zawodowymi. – Według danych publikowanych przez Centralny Rejestr Chorób Zawodowych, prowadzonego w Instytucie Medycyny Pracy im. prof. dr Nofera w Łodzi (IMP), w 2019 roku stwierdzono w Polsce 2065 przypadków chorób zawodowych, z czego 700 przypadków (33,9 proc.) stanowiły choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa – czytamy w poświęconym COVID-19 opracowaniu „Wytyczne do profilaktyki, rozpoznawania i powrotów do pracy w wybranych chorobach zawodowych” wydanym przez IMP jako realizacja zadania w ramach Narodowego Programu Zdrowia.

Przed pandemią COVID-19 w grupie zawodowych chorób zakaźnych dominowała borelioza (628 przypadków), na drugim miejscu plasowała się gruźlica (30 przypadków), a na trzecim – wirusowe zapalenie wątroby (17 przypadków). COVID-19 zmienił te proporcje.

Pracownicy ochrony zdrowia najbardziej narażeni

Nie ma żadnych wątpliwości, że COVID-19 jest chorobą zakaźną, a praca w niektórych sektorach gospodarki jest wykonywana w środowisku narażenia na SARS-CoV-2 – np. w szpitalu zakaźnym czy laboratorium badającym pobrany od pacjentów materiał zakaźny.

– COVID-19 jest chorobą zakaźną, która może mieć związek z wykonywaną pracą. W przypadku pracowników ochrony zdrowia związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ekspozycją a zachorowaniem zwykle nie budzi wątpliwości, gdyż ta grupa pracowników jest najbardziej narażona na zawodową ekspozycję na czynniki biologiczne, zwłaszcza patogeny zakaźne – mówi dyrektor Instytutu Medycyny Pracy prof. Jolanta Walusiak-Skorupa.

W Polsce orzeczenia o tym, że pracownik „nabył” COVID-19 w swoim miejscu pracy i w związku z charakterem tej pracy, są wydawane niemal od początku pandemii. – Według nieopublikowanych jeszcze danych, w 2020 roku w Polsce oficjalnie stwierdzono 38 zawodowych przypadków COVID-19 – czytamy we wspomnianym opracowaniu.

Liczby te zmieniły się, co oczywiste, w miarę postępu pandemii. Udostępnione Serwisowi Zdrowie dane Instytutu Medycyny Pracy wykazują, że w minionym roku tylko w sektorze opieki zdrowotnej orzeczono COVID-19 jako chorobę zawodową u 943 osób, przy czym większość stanowiły pielęgniarki (645). W zdecydowanej większości (991 przypadków) do zakażenia doszło w szpitalach.

strona 1 z 2
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!