"Edukacja stacjonarna jest koniecznością"

13.10.2021
Tomasz Więcławski

Po okresie izolacji spowodowanej epidemią wśród dzieci jest więcej lęku – powiedziała PAP prof. Magdalena Marczyńska, specjalistka chorób zakaźnych wieku dziecięcego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W jej ocenie edukacja stacjonarna jest koniecznością, a w szkołach trzeba skończyć z nadmiarowym wysyłaniem na kwarantannę.

Fot. Adobe Stock

Tomasz Więcławski (PAP): Dzieci wróciły do szkół 1 września. Nie spowodowało to lawiny zakażeń wśród najmłodszych. Nadal bardzo wysoki procent placówek działa stacjonarnie. Tryb hybrydowy czy zdalny dotyczy pojedynczych klas w niewielu szkołach. Możemy już jednoznacznie wskazać, że ten powrót okazał się bezpieczny, bo kolejny wariant wirusa nie upodobał sobie szczególnie dzieci?

Prof. Magdalena Marczyńska: Od początku epidemii zakażenia dzieci SARS-CoV-2 to niewielki procent wszystkich zakażeń. Do tego w tej grupie większość stanowiły dzieci starsze. W przedziale 12–18 lat zaszczepiło się już ponad 30 proc. młodych ludzi. Może to nie aż tak dużo, ale nie jest to liczba, która nic nie znaczy.

Wariant Delta szczególnie nie upodobała sobie najmłodszych. Procent zakażeń w tej grupie wiekowej jest porównywalny do tego, jaki obserwowaliśmy przy poprzednich wariantach wirusa. Zdecydowana większość szkół działa, wszystko przebiega tak, jak było założone. Oby tak było przez cały rok szkolny, bo edukacja stacjonarna jest dla uczniów koniecznością – nie jakimś kaprysem, ale koniecznością.

Czy trafiają na Pani oddział szpitalny dzieci z COVID-19? Jaki jest przebieg tej choroby u najmłodszych?

Słyszę głosy dobiegające z południa kraju, ale trudno mi się ustosunkować do tego, co się tam dzieje. W Warszawie oczywiście są także hospitalizowane dzieci z COVID-19, ale jest ich niewiele. Do tego nie są to ciężkie przebiegi. Objawy są takie, jak widzieliśmy dotychczas. Przypuszczam, że np. w Krakowie duża część z tych dzieci, które muszą być przyjmowane do szpitali, to dzieci z wielochorobowością.

COVID-19 niewątpliwie nie pomaga ciężko chorym pacjentom. To schorzenia towarzyszące są w mojej ocenie w głównej mierze przyczyną hospitalizacji.

Dochodzą z wielu regionów Polski głosy, że u dzieci w tym sezonie jesiennym obserwuje się znacznie większą liczbę zachorowań na inne infekcje. Z czego to wynika? Czy okres izolacji, nauki stacjonarnej wpłynął negatywnie na odporność dzieci?

Wirus RSV zaatakował z pewnym opóźnieniem i rzeczywiście przypadków zakażeń tym patogenem jest więcej. U nas w szpitalu tego tak nie widać, ale słyszę takie informacje ze szpitala pediatrycznego przy ul. Żwirki i Wigury. Takie doniesienia płyną od naszych kolegów.

Czy jednak ogólnie zakażeń wirusami jest obecnie więcej niż w sezonach jesiennych w poprzednich latach? Nie sądzę. Dzieci poszły do szkoły i to dość normalne, że łapią sezonowe infekcje. Taka jest specyfika okresu jesiennego. W mojej ocenie podnoszenie alarmu w tym momencie jest chyba przedwczesne. Być może w poradniach widać wyraźny wzrost infekcji w porównaniu z okresem sprzed pandemii.

A może w obliczu ponad 19,5 mln osób, które zaszczepiły się w Polsce przeciw COVID-19, i wielu milionów, które to zakażenia ma za sobą, warto byłoby skierować do rodziców i dzieci jasny i czytelny przekaz, że szkoły nie będą już zamykane, a nauka online nie wróci? Wiele rodzin skarży się na stan ciągłej niepewności. Może taka właśnie deklaracja powinna stać się jednym z filarów powrotu do normalności?

Wszelkie założenia, które czynimy chociażby w ramach Rady Medycznej przy premierze, zmierzają do tego, aby szkoły działały normalnie. Zatraciliśmy w tym wszystkim dystans do różnych rzeczy. Traktujemy każdą sytuację w sposób dość skrajny. Jeżeli dziecko w jakiejś klasie ma rozpoznany COVID-19, a duża część klasy jest zaszczepiona, to nie rozumiem tego, że cała klasa idzie na nauczanie zdalne. Przecież to działanie nadmiarowe, niepotrzebne.

strona 1 z 2

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest