Czy obecne wzorce bardzo się różnią od tych sprzed kilku lat?
Czy można wskazać konkretne limity godzinne, sposoby korzystania, inne zachowania związane z używaniem urządzeń cyfrowych?
Czy takie podejście do problemu sięgania po tę używkę jest zasadne? Odpowiada dr hab. n. med. Jarosław Woroń.
Skuteczność działań podejmowanych wobec dzieci i młodzieży powiązana jest z funkcjonowaniem systemów współpracy pomiędzy różnymi instytucjami.
W społecznej wyobraźni funkcjonuje obraz handlu narkotykami w szkołach prowadzonego przez dilerów blisko powiązanych ze światem przestępczym. W rzeczywistości młodzież pozyskuje środki psychoaktywne na kilka różnych sposobów.
Przede wszystkim należy poznać przyczyny, a także wiele innych kontekstów składających się na chęć do siegania po tę używkę. Mówi o nich dr hab. Jarosław Woroń.
Ta bardzo szeroka grupa substancji może wykazywać różne wpływy na poszczególne części m.in. ośrodkowego układu nerwowego. Niektóre skutki ich stosowania są odroczone w czasie.
Lockdown i możliwość zdalnego odbywania konsultacji lekarskich przyniosły niespodziewany efekt, jakim była możliwość łatwego otrzymania recept na leki opioidowe.
Wiele zależy od przyczyny stosowania, skutków, a także wieku pacjenta. Ważne, by zwrócić uwagę na interakcje marihuany z przyjmowanymi lekami – wyjaśnia dr hab. Jarosław Woroń.
Wyniki badań dotyczących używania środków psychoaktywnych przez młodzież wskazują, że najpopularniejsze w tej grupie wiekowej są substancje legalne, czyli alkohol i nikotyna. Alkoholu używa 8–9 na 10 uczniów ostatnich klas szkół średnich.
Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek,
zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.