O czym mówiono na sejmowej Podkomisji ds. zdrowia publicznego?

17.04.2026
Małgorzata Solecka

Na wtorkowej sejmowej Podkomisja ds. zdrowia publicznego zajęto się problemem zwiększenia zapadalności na niektóre choroby zakaźne. Poruszono temat wirusowego zapalenia wątroby (WZW) typu A, odry i gruźlicy.

Jak mówiła Anna Bauman-Popczyk z Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia, w 2025 roku w porównaniu do 2024 stwierdzono znaczące, 3-krotne, zwiększenie liczby zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby (WZW) typu A. Zapadalność na WZW typu A była niemal 11-krotnie większa niż mediana z lat 2010–2023. Dominują zachorowania wśród mężczyzn w grupie wiekowej 25–39 lat. W 2025 roku odnotowano niemal 100 ognisk zachorowań, były to głównie zachorowania w wyniku kontaktu domowego. – W 2026 roku utrzymuje się trend wzrostowy. Wśród osób chorych nadal dominują mężczyźni. Do niedawna, jeszcze kilka lat temu, dominowały zachorowania zawleczone z krajów endemicznych, takich jak Egipt lub Maroko. Aktualnie w Polsce dominują zachorowania rodzime. Większość zgłoszeń pochodzi z województwa mazowieckiego, wielkopolskiego i łódzkiego i koncentruje się wokół dużych aglomeracji miejskich – stwierdziła.

W 2024 roku odnotowano w Polsce nieco ponad 300 przypadków WZW typu A, w ubiegłym roku – blisko 1000. W 2025 roku z rezerwy epidemicznej wydano natomiast 7000 dawek szczepionki. Ponad 4000 dawek przeznaczono dla osób >16. roku życia. – W przypadku WZW typu A sytuacja, jeśli chodzi o szczepienia, jest nawet komfortowa, bo mamy 14 dni od momentu ostatniego narażenia na to, aby podać szczepionkę w ramach profilaktyki poekspozycyjnej, żeby dana ona nie zachorowała – podkreśliła przedstawicielka resortu zdrowia.

Podczas posiedzenia przedstawiono też informację na temat odry. W ostatnich latach najtrudniejszy epidemiologicznie pod względem zakażeń tą chorobą był rok 2019. Odnotowano wówczas ponad 15000 zakażeń. Sytuację „rozwiązała” pandemia COVID-19: zarówno lockdowny jak i niefarmakologiczne środki ostrożności (maseczki, dystans społeczny, ograniczenie spotkań w większych grupach) przecięły drogi szerzenia się zakażeń i odnotowano drastyczne zmniejszenie zachorowalności na odrę (podobnie jak w wielu innych chorób zakaźnych). – W 2024 roku zaobserwowano wyraźne zwiększenie liczby zachorowań na odrę, odnotowano wówczas 272 przypadki. W 2025 roku zgłoszono 118 przypadków – mówiła Anna Bauman-Popczyk, dodając, że aż 50% chorych na odrę wymagało hospitalizacji.

Jak podkreśliła, kluczowym czynnikiem, który ma wpływ na zachorowalność na odrę, jest poziom zaszczepienia populacji. Od 2017 roku odsetek zaszczepionych pierwszą dawką utrzymuje się <95%. Dla drugiej dawki w 2024 roku wynosił 81%. – Nie chciałabym tego jednak demonizować, bo to nie jest skrajnie zła sytuacja – wskazała przedstawicielka resortu zdrowia, dodając jednocześnie, że powinniśmy dążyć do zwiększenia poziomu zaszczepienia (p. Odra nie daje o sobie zapomnieć).

Ostatnie lata wiążą się z ogólnym zmniejszeniem rozpoznawalności gruźlicy. Przyczyn tej sytuacji upatruje się w pandemii COVID-19, która miała wpływ na zachorowalność i rozpoznawalność innych chorób zakaźnych. W perspektywie wieloletniej obserwujemy systematyczne zmniejszanie się liczby zachorowań na gruźlicę, choć od 2022 roku mierzymy się ze zjawiskiem wojennej migracji zza naszej wschodniej granicy, a na Ukrainie zapadalność na gruźlicę sięga nawet 90/100 000 mieszkańców (w Polsce ten wskaźnik zbliża się do 10). – To choroba „z reaktywacji”, co oznacza, że aktualnie zaczynają chorować osoby, które „złapały” drobnoustrój 10–20 lat temu. Zmniejszenie zapadalności wiąże się więc z ogólną poprawą stanu zdrowia społeczeństwa – tłumaczył prof. Adam Nowiński z Zakładu Epidemiologii i Organizacji Walki z Gruźlicą Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, dodając, że eksperci bardzo uważne monitorują, jak na sytuację w obrębie gruźlicy mogą wpływać ruchy migracyjne (nie chodzi tylko o migracje z Ukrainy, ale również z innych części świata, w których gruźlica pozostaje nierozwiązanym problemem epidemiologicznym).

W 2022 roku powstał program pilotażowy leczenia gruźlicy wielolekoopornej, który aktualnie jest oceniany i na jego podstawie ministerialny zespół przygotował założenia zmian w systemie leczenia pacjentów. Nowy model ma być ukierunkowany na potrzeby pacjentów i szerzej włączać do praktyki klinicznej nowoczesne metody leczenia. W Polsce odsetek zachorowalności na gruźlicę wielolekooporną wynosi 2% (w Rosji, Białorusi sięga 40%).

W kontekście sytuacji epidemiologicznej poruszono też problem szczepienia noworodków przeciwko gruźlicy. Posłowie usłyszeli m.in. o wprowadzonych modyfikacjach w finansowaniu szczepień, które pozwalają szpitalom rozliczyć procedurę szczepienia dziecka w warunkach ambulatoryjnych, jeśli rodzice dziecka nie zgodzili się na jego wykonanie przed wypisaniem z oddziału noworodkowego do domu (p. Szczepienie BCG w poradniach specjalistycznych).

Konferencje MP
  • Jesień Pediatryczna 2026
    XXV Krajowa Konferencja Szkoleniowa Kraków, 25–26 września
  • Wiosenne Spotkania Pediatryczne 2026
    Obejrzyj wykłady
    • pediatryczne wyzwania w praktyce
    • algorytmy postępowania
    • zrób to sam – sesja warsztatowa
    • omdlenie – od objawu do rozpoznania
    • ostry dyżur – stany nagłe w pediatrii
  • Neonatologia 2026
    Obejrzyj wykłady
    • antybiotykoterapia w neonatologii
    • toksykologia prenatalna – implikacje kliniczne
    • wstrząs, hipotensja, PDA – decyzje hemodynamiczne
    • wsparcie oddechowe noworodka
    • bezdech i sinica

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.