Z wirusem czy bez, słoneczne dni znów wrócą do Andaluzji, ale z powrotem do pogody ducha może być tu trochę trudniej
To, jaki będzie świat po przejściu pandemii, zależy od naszych wyborów. A stoimy przed kilkoma alternatywami: nauka czy populizm, otwartość czy zamknięcie, solidaryzm czy elitaryzm. Nic jeszcze nie jest przesądzone - mówi dyrektor Centrum Nauki Kopernik Robert Firmhofer.
Miniony tydzień udowodnił, że system nie zdaje testu w sprawie testów. Na plus można zaliczyć zwiększające się zaopatrzenie w sprzęt i środki ochrony osobistej. Wyzwań nie ubywa, a politycy podejmują decyzje, które tylko mogą przysporzyć problemów. Nie im, a obywatelom.
Rolę, jaką odegrała ARM, zwłaszcza na początku pandemii, trzeba będzie solidnie przeanalizować. Wydaje się, że właśnie to ogniwo zadziałało początkowo najgorzej, choć wszystkich przyczyn leniwej i niewystarczającej reakcji nie znamy – pisze Maciej Biardzki.
Najważniejsze to nie popełnić błędów, jakie popełniały Włochy – powtarzają eksperci. – Cały czas grozi nam włoski scenariusz – przyznaje Łukasz Szumowski. Minister odnosi się oczywiście do konieczności przestrzegania zasad dystansowania społecznego, ale włoski scenariusz realizują w tej chwili sami decydenci.
Zajmujemy się kryzysem, oceną sytuacji w systemie ochrony zdrowia i apelujemy w nieskończoność do władz naszego państwa o podjęcie takich działań, które wedle naszej wiedzy i doświadczenia powinny zostać przeprowadzone
Epidemia, wszystko na to wskazuje, wkracza w decydujący etap. Trzeba się spodziewać jeszcze większych wzrostów zachorowań. Rozpoczynamy więc cotygodniowe podsumowania, w których wskażemy sukcesy, porażki, wyzwania i błędy.
Powinniśmy zacząć zmieniać kulturę organizacyjną, która jest jedną z przyczyn skali problemów, z jakimi przychodzi nam się zmagać. Złe rzeczy się dzieją. Każdy ma prawo do błędu. Ważne jest, byśmy się na tych błędach uczyli i nie popełniali ich w kółko – pisze Marcin Kautsch.
Jarosław Gowin odchodzi z rządu, wicepremierem zostanie minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. To ona sprzeciwiła się planom swojego wieloletniego mentora, który planował zablokowanie możliwości przeprowadzenia wyborów prezydenckich w maju. Dlaczego Jadwiga Emilewicz a nie – również związany z Gowinem – Łukasz Szumowski?
Od kilku miesięcy, a w Polsce od kilku tygodni, ćwiczymy życie w ciekawych czasach (to przekleństwo, notabene chińskie). Jak nam idzie? – pisze Marcin Kautsch.
Za znaczną część zadań związanych z walką z epidemią odpowiadają struktury niedofinansowane, nieszkolone do podejmowania odpowiednich reakcji w razie epidemii takich, jak obecna – pisze Maciej Biardzki.
Już teraz powinniśmy zacząć spokojnie dyskutować, co robiliśmy wcześniej źle i co powinniśmy poprawić, aby kolejna pandemia nie przyniosła większych spustoszeń zdrowotnych, społecznych i gospodarczych niż obecna - pisze Maciej Biardzki.
Czy nasz strach jest adekwatny do zagrożenia i co zrobić, by go nie wyolbrzymiać? – tłumaczy dr Ewa Pragłowska, psycholog kliniczny i psychoteraputka ze Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS.
Polska przygotowywała się na nadejście koronawirusa od paru miesięcy. Koronawirus to meteoryt, czarny łabędź – zdarzenie, którego jeszcze dwa miesiące temu żaden rząd nie był w stanie przewidzieć. Autor obydwu wypowiedzi, których nie dzielą nawet 24 godziny, to sam premier Mateusz Morawiecki. Z kolei minister zdrowia twierdzi, że to nie Polska, a WHO przespała problem.
Laboratoria mogą wykonać 3 tysiące testów dziennie – zapewniał w poniedziałek szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski. A Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek w południe, że w ciągu ostatnich 24 godzin wykonano 1,2 tysiąca testów.
W próbach przeciwdziałania epidemii COVID-19 negatywnym wzorem do naśladowania dla naszych władz są Włochy, z kolei pozytywnym wzorem do naśladowania są działania, które wdrożył Singapur, Chiny (wraz z Tajwanem) oraz Korea Południowa.
System ochrony zdrowia będzie dopiero zdawać egzamin z przygotowania do działania w stanie nadzwyczajnego zagrożenia, ale – przynajmniej na razie – swój egzamin wręcz wzorcowo zdaje minister zdrowia. W zakresie komunikacji, która w czasie zagrożenia epidemią nie jest mniej ważna niż działania organizacyjne.
Koronawirus miał być mniej znaczący niż sezonowa grypa. W lutym przedstawiciele rządu zapewniali, że obecne przepisy są wystarczające do walki z epidemią, a kilka dni temu minister Dworczyk stwierdził, że Polska jest gotowa na epidemię w każdym rozmiarze. Czy zgłoszenie projektu ustawy oznacza, że to co słyszeliśmy do tej pory nie polegało na prawdzie?
W poniedziałek nad koronawirusem debatować będzie Sejm. Będzie to show z kategorii „infoteiment”. Nieco informacji, trochę dezinformacji, mnóstwo prężenia muskułów i pohukiwań. Nie, nie pod adresem koronawirusa, a politycznych przeciwników.
Na szczęście nie chodzi mi o strzelaniny ale o… przechodniów. Szczecińscy nastolatkowie wyglądają jak ich meksykańscy rówieśnicy – są grubi i zawsze mają przy sobie colę i czipsy. Mają też podobne problemy ze stawami („rozpoznanie uliczne”). Wyglądają gorzej niż ich rodzice czy dziadkowie. Po prostu Meksyk.