Będzie więcej szczepień do końca marca?

19.02.2021
Małgorzata Solecka

Jeśli producenci wywiążą się z deklarowanych dostaw, prawdopodobnie do końca marca będziemy mogli zaszczepić więcej osób, niż zakładane w tej chwili 3 miliony – poinformował w piątek szef KPRM Michał Dworczyk. Być może pierwszą dawkę szczepionki otrzyma nawet ponad milion osób więcej, niż zakładał dotychczas rząd.

Jeszcze w czwartek posłowie Komisji Zdrowia słyszeli, że na razie rząd nie może uruchomić kolejnych terminów na szczepienia, bo producenci nie przekazali jeszcze harmonogramów dostaw na drugi kwartał (p. MZ: programowi szczepień zagrażają braki dostaw i trzecia fala zakażeń). W piątek, dość nieoczekiwanie, minister Michał Dworczyk poinformował, że do Polski do końca pierwszego kwartału może dotrzeć, według informacji od producentów, nie 6 mln dawek szczepionek, ale o 2 miliony więcej, co pozwoliłoby zaszczepić nawet ponad 4 mln osób, jeśli dostawy zwiększyłaby również firma AstraZeneca. Zalecany odstęp między dawkami tej szczepionki wynosi 10–12 tygodni, więc nie ma potrzeby odkładania drugiej dawki w takiej liczbie, jak w przypadku szczepionek firmy Pfizer i Moderna.

Na konferencji prasowej Michał Dworczyk przypomniał, że początkowe, składane jeszcze w ubiegłym roku, deklaracje producentów mówiły o dostarczeniu nawet 14 mln dawek szczepionek do końca marca, ale potem te zapowiedzi znacząco zredukowano – do ok. 6 mln dawek. Teraz pojawiła się jednak szansa, że ostatecznie do Polski trafi ok. 8 mln dawek, co pozwoliłoby przyspieszyć realizację szczepień. – Mamy takie możliwości. W ostatnich dniach szczepiono ok. 150–160 tysięcy osób dziennie – podkreślił Dworczyk.

Minister podkreślał też, że na ponad 2,5 mln wykonanych szczepień zutylizowano zaledwie 4 tys. dawek.

– Na tle 14 największych krajów Unii Europejskiej Polska zajmuje od kilku dni pierwsze miejsce pod względem liczby podanych dawek na stu mieszkańców. Należą się wielkie podziękowania wszystkim, którzy na co dzień pracują w 6 tys. punktów szczepień – mówił Dworczyk. Jego zdaniem tak wysokie miejsce Polski to również efekt przemyślanej strategii rządu, polegającej na zabezpieczaniu dawek nana dokończenie rozpoczętych schematów, co przełożyło się na utrzymanie płynności procesu szczepień mimo ograniczeń w dostawach. Niektóre kraje musiały wstrzymywać lub znacząco ograniczać szczepienia. – My tego szczęśliwie uniknęliśmy – podkreślił.

Dworczyk przekazał również informacje o niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP). Ogółem zgłoszono 2,3 tys. NOP (co stanowi 0,094% wykonanych szczepień). Większość miała charakter łagodny (84%). Rzadziej zgłaszano NOP poważne (15%) lub ciężkie (1%). Więcej na temat bezpieczeństwa szczepionek przeciwko COVID-19 na podstawie danych z nadzoru pisaliśmy tutaj: Co aktualnie wiemy z nadzoru nad bezpieczeństwem szczepionek przeciwko COVID-19 (stan na 10.02.2021)? – przyp. red.

Rząd podał też informacje, które w czwartek przekazał posłom, jak w najbliższym czasie będzie wyglądać harmonogram szczepień.

Szczepienia seniorów trwają bez zmian. Szczepienia nauczycieli mają się zakończyć do 7 marca. – To data orientacyjna, szkoły mogą umawiać się z punktami szczepień i szpitalami węzłowymi także po tym terminie – wyjaśnił Dworczyk. Na 7 marca zaplanowano wznowienie szczepień w ramach etapu 0 – osoby, które do tej pory nie dostały pierwszej dawki, będą szczepione preparatem firmy AstraZeneca. Od 15 marca ruszają szczepienia osób z chorobami przewlekłymi, wskazanymi w rozporządzeniu ministra zdrowia (grupa 1b). Ta grupa liczy ok. 70 tys. osób i będzie szczepiona preparatami firmy Pfizer i Moderna. 22 marca rozpoczną się szczepienia – preparatem firmy AstraZeneca – służb mundurowych (grupa 1c) i osób w wieku 60–65 lat. Ci ostatni będą mogli zapisywać się na szczepienia od początku marca przez internet, infolinię lub bezpośrednio w punktach szczepień. – Powodzenie tego planu zależy oczywiście od tego, czy producenci szczepionek wywiążą się z deklarowanych dostaw – dodał.

Na razie rząd nie poinformował o ponownym uruchomieniu zapisów na szczepienia dla seniorów po 70. roku życia, bo priorytetem jest zapewnienie dawek szczepionek firmy Pfizer i Moderna na dokończenie rozpoczętych schematów. Minister Michał Dworczyk podkreślił, że płynność programu szczepień zależeć będzie nie tylko od dostaw, ale również od przebiegu trzeciej fali pandemii. Ta, jak mówił podczas konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski, już w Polsce jest. Wskazywał, że w ostatnich dniach wyraźnie zwiększyła się nie tylko liczba nowych zakażeń, ale również – niemal o jedną piątą – liczba zlecanych wymazów. Warto przy tym zauważyć, że Polska ponownie ma największy w Unii Europejskiej i jeden z większych w Europie wskaźników liczby dodatnich testów do ogółem przeprowadzonych (13,9 proc. według portalu Our World in Data). Według Światowej Organizacji Zdrowia wartość powyżej 5 proc. (poziomu tego nie osiąga w UE zaledwie kilka krajów, np. Islandia, Szwecja i Finlandia) jest jednym z wskaźników utraty kontroli nad pandemią.

Reklama

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Przegląd badań