Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Odra w Polsce: nie ma epidemii, są ogniska choroby

05.11.2018
Małgorzata Solecka
Kurier MP

– To, że mamy tylko kilkanaście przypadków odry w Pruszkowie i okolicach, świadczy o tym, że społeczeństwo polskie jest świetnie zabezpieczone szczepieniami. Gdyby poziom wyszczepialności był niższy, chorych moglibyśmy liczyć w dziesiątkach, jeśli nie w setkach – przekonywał w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski. Fot. KPRM

W poniedziałek rano inspekcja sanitarna poinformowała o kolejnym, już osiemnastym przypadku podejrzenia odry (w trakcie weryfikacji wirusologicznej) na Mazowszu: tym razem chodzi o 5-letnie dziecko, które z wirusem odry zetknęło się w przedszkolu w Nadarzynie.

W tym samym czasie sanepid we Włodawie (woj. lubelskie) przekazał informację o podejrzeniu odry u nastolatka, ucznia miejscowego liceum. Pochodzący z Ukrainy chłopiec, na co dzień mieszkający w internacie, prawdopodobnie nie był szczepiony przeciwko odrze. Z kolei pod koniec października potwierdzono przypadek odry u ukraińskiego dziecka w jednym z gdańskich prywatnych przedszkoli.

– Nie mamy endemicznego (tzn. rodzimego) wirusa odry. Niewiele brakuje, by Polska została uznana za kraj, który wyeliminował wirusa tej choroby – podkreślał podczas konferencji prasowej minister Szumowski. Odra jest bez wątpienia chorobą przywleczoną zza granicy, przede wszystkim: zza wschodniej. Nie umniejsza to wagi problemu, zwłaszcza w kontekście rosnącej w ostatnich latach liczby odmów szczepień. – W niedzielę mówiłem, że ogniska odry to dar od losu. Sygnał alarmowy, który może zatrzymać ekspansję postaw antyszczepionkowych – mówił Szumowski. – Dzięki temu, że poziom wyszczepialności jest w Polsce wciąż bardzo wysoki, jesteśmy bezpieczni. I nie mówimy dziś o epidemii, tylko o ogniskach choroby.

To jednak nie znaczy, że sytuacja nie jest poważna. Szef resortu zdrowia podkreślił, że rząd na pewno zaproponuje nowe rozwiązania dotyczące szczepień cudzoziemców. Jednak, zdaniem ministra, jest zbyt wcześnie, by mówić o konkretach, a nawet o kierunkach projektowanych zmian.

Nie ma też gotowych rozwiązań w kwestii, wydawałoby się, znacznie prostszej do rozwiązania, jak szczepienia ochronne personelu medycznego. Kilka miesięcy temu doszło do sytuacji, w której po pojawieniu się w jednym ze szpitali pacjentów chorych na odrę odnotowano zachorowania również wśród personelu medycznego. Choć szczepienia przeciwko odrze są w Polsce obowiązkowe od kilkudziesięciu lat (od 1975 r.), nie wszyscy je przyjęli, nie wszyscy mają też za sobą pełny cykl szczepienia (2 dawki) – i ze względu na większe niż jeszcze kilka lat temu ryzyko zetknięcia się z wirusem odry lekarze i pielęgniarki powinni te szczepienia uzupełnić. Tu jednak pojawiają się pytania o organizację, finansowanie i ewentualne egzekwowanie przepisu tak, by nie pozostał martwy.

Jak na zaufanie do szczepień ochronnych wpłynie procedowanie obywatelskiego projektu ustawy, znoszącego obowiązek szczepień? Łukasz Szumowski zapewnił, że zarówno kierownictwo PiS jak i parlamentarzyści tej partii opowiadają się za obowiązkiem szczepień. Jego zdaniem po przepracowaniu projektu komisje sejmowe będą wnioskować o jego odrzucenie w drugim czytaniu. – Nie ma mowy o innej decyzji – zapewnił.

Szumowski poinformował również, że w ministerstwie trwają prace nad projektem ustawy, pochodzącym jeszcze z czasów, gdy ministrem zdrowia był Konstanty Radziwiłł, wprowadzającym system wypłat kompensacyjnych dla rodzin, w których po szczepieniu dziecka wystąpił poważny niepożądany odczyn poszczepienny (NOP). Zdaniem ministra zdrowia projekt ten wymaga modyfikacji, przede wszystkim w zakresie doprecyzowania definicji NOP i warunków, w jakich świadczenie kompensacyjne mogłoby być wypłacane.

Reklama

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Konferencje i szkolenia

Kraków – 9 marca 2019 r.: V Małopolskie Wiosenne Spotkanie Pediatryczne, szczegółowe informacje »

Przegląd badań