Wpływ opóźnień w realizacji procedur „szybkiej ścieżki onkologicznej” spowodowanych pandemią COVID-19 na wyniki leczenia chorych w Wielkiej Brytanii

04.08.2020
Artykuł redakcyjny na podstawie: Effect of delays in the 2-week-wait cancer referral pathway during the COVID-19 pandemic on cancer survival in the UK: a modelling study.
A. Sud i wsp.
Lancet Oncol., 2020; published online July 20, 2020 https://doi.org/10.1016/S1470-2045(20)30392-2

Opracował: lek. med. Maksymilian Kruczała

Skróty: HR – hazard względny

Wprowadzenie

1. Po wprowadzeniu tak zwanej procedury lockdown w Wielkiej Brytanii (23 marca 2020 r.) zaobserwowano gwałtowne zmniejszenie liczby pacjentów zgłaszających się do szpitali z przyczyn innych niż infekcja koronawirusem. Należy oczekiwać, że w przyszłości, po zniesieniu zastosowanych ograniczeń, nastąpi wyraźny napływ chorych z nierozpoznanymi problemami zdrowotnymi. W przypadku chorób nowotworowych zwłoka w ustaleniu prawidłowego rozpoznania może się wiązać ze zmianą rokowania – od choroby potencjalnie uleczalnej do nieuleczalnej z krótkim spodziewanym czasem przeżycia.

2. W Wielkiej Brytanii opracowano procedurę „szybkiej ścieżki onkologicznej” – polegającą na wykonaniu w ciągu 2 tygodni specjalistycznej diagnostyki w przypadku występowania określonych objawów sugerujących rozpoznanie nowotworu złośliwego. W okresie od marca do maja 2020 roku zaobserwowano zmniejszenie liczby pacjentów kierowanych na szybką ścieżkę aż o 84%. Należy się spodziewać pojawienia się w zestawieniach z kolejnych okresów dużej liczby pacjentów, u których nie wykonano niezbędnych badań diagnostycznych, przez co trafią oni do specjalistów z nowotworami w wyższych stopniach zaawansowania.

3. Autorzy omawianego tekstu podjęli próbę oszacowania wpływu różnych wersji opóźnionej diagnostyki onkologicznej na przeżywalność chorych na nowotwory złośliwe oraz porównania wpływu opóźnionej diagnostyki na wyniki leczenia onkologicznego z uwzględnieniem ryzyka zgonu z powodu infekcji COVID-19.

Materiał i metodyka

1. Na potrzeby badania zebrano dane dotyczące 5- i 10-letniej przeżywalności chorych na 20 najczęstszych nowotworów złośliwych i sposobów kierowania na badania diagnostyczne. Pochodziły one z największych krajowych rejestrów dostępnych w Wielkiej Brytanii (ponad 2 mln. chorych). Dane dotyczące śmiertelności związanej z infekcją COVID-19 uzyskano z opublikowanych informacji pochodzących z Chin, ponieważ dane dotyczące pacjentów brytyjskich odnoszą się jedynie do chorych hospitalizowanych.

2. Za pomocą odpowiednich narzędzi statystycznych oszacowano spodziewaną 10-letnią przeżywalność zależną od nowotworu i stopnia zaawansowania choroby. Oszacowano również śmiertelność związaną z infekcją koronawirusem u chorych onkologicznie oraz hazard względny (hazard ratio – HR) dla opóźnienia rozpoczęcia leczenia przyczynowego nowotworu złośliwego.

3. Przyjęto kilka różnych scenariuszy dotyczących odsetka chorych, u których doszło do opóźnienia diagnostyki w trakcie 3-miesięcznego lockdownu (25%, 50%, 75%) oraz możliwości przeprowadzenia diagnostyki u tych chorych po przywróceniu zwykłego trybu funkcjonowania ochrony zdrowia (w okresie kolejnych 1–8 miesięcy).

Wyniki

1. Dla kilku nowotworów (jelita grubego, przełyku, płuca, wątroby, pęcherza moczowego, trzustki, żołądka, krtani) 3-miesięczne opóźnienie w ustaleniu rozpoznania według szacunków wiąże się z ponad 10% pogorszeniem 10-letniej przeżywalności chorych. W odniesieniu do części z tych nowotworów opóźnienie rozpoznania o 6 miesięcy wpływa na pogorszenie wyników leczenia o 30%. Wpływ opóźnienia diagnostyki na wyniki leczenia był zależny od stopnia zaawansowania w każdym typie nowotworu oraz od stopnia zaawansowania i podtypu biologicznego w przypadku raka piersi.

strona 1 z 2