Interwencja Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej

28.01.2021
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Samorząd lekarski zajmie się sprawą apeli oraz listu lekarzy i naukowców podważających szczepienia przeciwko COVID-19, które opublikowano pod koniec 2020 roku. Sprawą zajął się Grzegorz Wrona Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, który pisemnie wezwał podpisanych pod apelem lekarzy o złożenie wyjaśnień. Chodzi o trzy dokumenty, upubliczniane od początku października do połowy grudnia (dwa z nich znane są jako „apele naukowców i lekarzy w sprawie szczepień”, jeden jako „list otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia”).


Fot. iStock

Przesłanie wszystkich trzech dokumentów było wspólne: według autorów perspektywa masowych „szczepień na koronawirusa” niepokoi. Ich zdaniem preparaty niewystarczająco przebadano, mogą doprowadzić do „nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów”. W apelach, które trafiały m.in. do prezydenta, premiera, ministra zdrowia i parlamentarzystów, sformułowano też szereg innych zarzutów pod adresem szczepionek – znanych dobrze ze stron i publikacji skrajnych antyszczepionkowców. Sygnatariusze, lekarze i naukowcy, wskazywali m.in., że szczepionki nie zostały właściwie przebadane, a w testach klinicznych nie uwzględniono wystarczającej liczby pacjentów z grup ryzyka. Podważali również bezpieczeństwo zastosowanej w dwóch preparatach technologii mRNA, wskazując m.in. że są to substancje mogące w komórkach ludzkich prowadzić do modyfikacji ekspresji genów.

Zdaniem autorów listu szczepionki mogą obniżać odporność populacji na inne choroby i „na skutek masowych szczepień może więc umrzeć więcej ludzi niż obecnie na COVID-19. Ponadto zmiany genetyczne wywołane przez szczepionki mogą wpłynąć na przyszłe pokolenia” (p. Czy szczepionki wektorowe lub mRNA przeciwko COVID-19 mogą modyfikować genom osoby zaszczepionej?).

Każda z tych publikacji wywoływała ostrą reakcję środowiska lekarskiego, eksperci nie szczędzili krytyki zwłaszcza pod adresem podpisanych pod stanowiskami lekarzy. Padały wprost żądania, aby sprawą zajęły się izby lekarskie. Samorząd nie pozostał obojętny.

Pisma Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, jak ujawniono w mediach społecznościowych, już dotarły do dużej części zainteresowanych. Samorząd lekarski chce w pierwszej kolejności zweryfikować, czy podpisane pod apelem osoby rzeczywiście złożyły swój podpis pod budzącymi kontrowersje treściami (bo w co najmniej dwóch przypadkach po publikacji apelu i jego nagłośnieniu nastąpiło publiczne dementi ze strony rzekomych sygnatariuszy), po drugie – jeśli tak – dlaczego podważają zasadność szczepień, postępując wbrew zasadom medycyny opartej na dowodach naukowych i stanowiskom towarzystw naukowych. Osoby, które świadomie podpisały się pod tezami podważającymi zasadność szczepień, będą musiały się liczyć z konsekwencjami zawodowymi.

Na działania Grzegorza Wrony poskarżył się w mediach społecznościowych jeden z sygnatariuszy apelu – lekarz Paweł Basiukiewicz – który zarzucił samorządowi tłumienie wolności do wypowiedzi. „Pismo krąży, nie dostałem, pewnie przyjdzie do każdego, kto się podpisał pod jednym z listów. I wszystko jasne. Masz prawo milczeć” – napisał w mediach społecznościowych lekarz. Do sprawy odniósł się również Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. „Jednym z efektów (sukcesów?) epidemii SARS-CoV-2 jest ujawnienie u wielu osób skrywanych (nieuświadomionych przez nich do końca?) zapędów o zabarwieniu totalitarnym. Jest to nawet zabawne” – napisał na Twitterze.

– Jak lekarz postępuje niezgodnie z EBM i KEL, to musi być świadomy konsekwencji. Nikt nikomu ust nie zamyka. Jak się jest lekarzem, to trzeba trzymać poziom. Samorząd lekarski jest od pilnowania tego poziomu – skomentował Michał Bulsa, członek Naczelnej Rady Lekarskiej.

Reklama

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Przegląd badań