Osocze ozdrowieńców u chorych na COVID-19 leczonych w szpitalu – badanie RECOVERY - strona 2

07.06.2021
Opracowali: Anna Bagińska, dr n. med. Jacek Mrukowicz
Omówienie artykułu: RECOVERY Collaborative Group: Convalescent plasma in patients admitted to hospital with COVID-19 (RECOVERY): a randomised controlled, open-label, platform trial. The Lancet, 2021; doi: 10.1016/S0140-6736(21)00 8977

Komentarz

Od Redakcji: Przedstawiamy wypowiedzi uczestników panelu zorganizowanego w ramach 6. Edycji McMaster International Review Course in Internal Medicine (MIRCIM 2021) na temat stosowania osocza ozdrowieńców u chorych na COVID-19. Wypowiedzi zostały zarejestrowane 20 maja 2021 roku i można ich wysłuchać na stronie internetowej www.mircim.eu.

Uczestnicy panelu:
prof. Waleed Alhazzani, McMaster University, Hamilton, Kanada; główny autor wytycznych Surviving Sepsis Campaign (SSC) dotyczących leczenia COVID-19 i postępowania w sepsie
prof. Zain Chagla, McMaster University, Hamilton, Kanada
prof. Roman Jaeschke, McMaster University, Hamilton, Kanada
prof. Mark Loeb, Michael DeGroote Chair in Infectious Diseases, McMaster University, Hamilton, Kanada
prof. Jyotirmoy Pal, R.G. Kar Medical College, Kolkata, Indie

Jak cytować: Alhazzani W., Chagla Z., Jaeschke R., Loeb M., Pal J.: Komentarz. W: Osocze ozdrowieńców u chorych na COVID-19 leczonych w szpitalu – badanie RECOVERY. Med. Prakt., 2021; 6: 134

Zain Chagla: Wyniki badania RECOVERY zasadniczo podważają skuteczność osocza ozdrowieńców, podobnie jak wyniki badania REMAP-CAP, a badanie C3PO zostało przerwane, gdyż jego kontynuowanie uznano za bezcelowe. Dodam tylko, że uczestnikami tego badania były osoby w bardzo wczesnej fazie choroby. Wstrzymano też kanadyjskie badanie CONQUER 1, ponieważ i w jego przypadku uznano, iż nie jest możliwe wykazanie statystycznie istotnej korzyści ze stosowania osocza ozdrowieńców. Nadal jednak nasuwają się pytania związane z badaniem RECOVERY. Czy może istnieje jakaś niewielka podgrupa chorych, w której stosowanie osocza ozdrowieńców będzie korzystne? Patrząc na analizę w podgrupach (która oczywiście ma swoje ograniczenia), mogliby to być chorzy wyjściowo seronegatywni lub z małym stężeniem swoistych przeciwciał w surowicy (przeciwko SARS-CoV-2 – przyp. red.). Jest to jednak rozważanie czysto hipotetyczne, ponieważ: 1) z powodu braku możliwości szybkiego oznaczenia stężenia swoistych przeciwciał u chorego stosowanie osocza może być wysoce nieefektywne; 2) liczba chorych, którym podano by osocze, a którzy prawdopodobnie nie spełnialiby ustalonych kryteriów, stanowiłaby bardzo duży problem.
Z doświadczeń międzynarodowych, a z pewnością z mojej współpracy z lekarzami w Indiach wiem, że istnieje dosyć agresywny czarny rynek osocza ozdrowieńców, który może odciągać uwagę od metod leczenia o znacznie lepiej udokumentowanej skuteczności. Stwarza się wrażenie, że osocze ozdrowieńców jest bardzo skuteczną terapią, podczas gdy najprawdopodobniej nie przynosi korzyści.

Jyotirmoy Pal: W Indiach przeprowadziliśmy 4 badania w 4 dużych miastach na północy, wschodzie, zachodzie i południu kraju. We wszystkich zgodnie wykazano, że podawanie osocza ozdrowieńców nie wpłynęło ani na śmiertelność, ani na występowanie powikłań, a nawet nie skróciło czasu trwania choroby ani ciężkiego przebiegu COVID-19 u chorych w stanie krytycznym. Ostatnio Indian Council of Medical Research wydała zalecenie, aby nie stosować osocza ozdrowieńców w leczeniu COVID-19 w Indiach.

Mark Loeb: Patrząc na ogół danych uważam, że jeżeli mielibyśmy środki na prowadzenie badań klinicznych z randomizacją, nie opowiadałbym się za ich przeznaczeniem na dalsze badania z osoczem ozdrowieńców. Można by się zastanawiać nad tym, czy na przykład moment podania osocza ma znaczenie itd., ale w świetle dotychczasowych obserwacji uważam, że nie powinno się iść w tym kierunku.

Waleed Alhazzani: Osocze ozdrowieńców – czyli osocze pobierane od osób, które przeszły COVID-19 – podaje się chorym, czyli jest to w pewnym sensie przekazywanie odporności. Uważam, czysto hipotetycznie, że gdyby miało być skuteczne, to prawdopodobnie na bardzo wczesnym etapie choroby, a nie u osób, u których już doszło do niewydolności narządów i ciężkich następstw stanu zapalnego.
Dostępne dane pochodzące z 10 badań z randomizacją zebranych w przeglądzie systematycznym, obejmujących różne populacje hospitalizowanych chorych na COVID-19, wskazują, że nie ma różnicy (między otrzymującymi osocze a grupą kontrolną – przyp. red.) pod względem ryzyka zgonu; ryzyko względne wynosi 1. Gdybym sam był pacjentem zaintubowanym lub leżał na OIT, nie chciałbym dostawać osocza ozdrowieńców, a jako lekarz leczący chorych na COVID-19 nie stosowałbym tej terapii. Uważam, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby u takich pacjentów odgrywała jakąkolwiek rolę.

Roman Jaeschke: Podsumowując: żaden z uczestników panelu nie zalecał ani nawet nie sugerował stosowania osocza ozdrowieńców w leczeniu COVID-19. Dr Chagla stwierdził, że dotychczas przeprowadzone badania z randomizacją nie wykazały klinicznie istotnych korzyści z tej terapii. Dr Pal podkreślił, że wyniki badań przeprowadzonych w Indiach również były negatywne, dlatego w tym kraju nie zaleca się tej terapii. Dr Loeb uważa, że dalsze finansowanie badań nad osoczem ozdrowieńców nie jest uzasadnione. W opinii dr. Alhazzaniego podawanie osocza ozdrowieńców nie ma znaczenia u chorych na COVID-19 w ciężkim stanie.

strona 2 z 2

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest