Nowe dane na temat skuteczności tocilizumabu w leczeniu COVID-19 o ciężkim przebiegu

10.03.2021
prof. Gordon Guyatt, prof. Roman Jaeschke
McMaster University, Hamilton, Canada

Gordon Guyatt, profesor medycyny i epidemiologii klinicznej na McMaster University w Hamilton w Kanadzie i jeden z twórców evidence-based medicine w rozmowie z prof. Romanem Jaeschke mówi o najnowszych wynikach badań dotyczących stosowania tocilizumabu w leczeniu COVID-19.

Nagranie z 13 lutego 2021 roku.

prof. Roman Jaeschke: Dzień dobry. Witam w kolejnym odcinku McMaster Perspective. Z przyjemnością przedstawiam prof. Gordona Guyatta, z którym mieliśmy okazję spotkać się już kilka razy.

Panie Profesorze, dziś chciałbym zapytać o wytyczne dotyczące postępowania w COVID-19, nad którymi Pan pracuje. Wiele grup badaczy przygotowuje wytyczne. Czy mógłby Pan powiedzieć kilka słów na temat pracy swojego zespołu?

prof. Gordon Guyatt: Oczywiście. Prace naszego zespołu są organizowane przez MAGIC Foundation. Akronim MAGIC oznacza Making GRADE the Irresistible Choice. Będzie on zrozumiały dla tych, którym nie jest obca metodologia GRADE, umożliwiająca ocenę jakości danych i określenie siły zaleceń. Wspomniana instytucja, z którą jestem mocno związany, od kilku lat ściśle współpracuje z „British Medical Journal” (BMJ) przy projekcie BMJ Rapid Recommendations. Inicjatywa ta ma na celu aktualizowanie zaleceń, gdy pojawią się nowe dane naukowe zmieniające praktykę kliniczną, przygotowywanie niezbędnych przeglądów systematycznych i opracowywanie wytycznych. MAGIC Foundation i BMJ połączyły teraz siły ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i pod jej auspicjami prowadzą prace nad zaleceniami WHO. Udostępniono je w formie publikacji WHO oraz na łamach BMJ jako zalecenia WHO.

Jest Pan obecnie mocno zaangażowany w działania służące zapobieganiu i leczeniu COVID-19.

Tak. Współpraca MAGIC Foundation, BMJ i WHO, o której przed chwilą mówiłem, jest ukierunkowana szczególnie na opracowanie wytycznych postępowania w COVID-19.

Jakie grupy pacjentów zostały uwzględnione w wytycznych? Chodzi o chorych hospitalizowanych, leczonych na oddziałach intensywnej terapii czy jeszcze innych?

Uwzględniono wszystkie grupy chorych. Przygotowaliśmy zalecenia dotyczące zapobiegania COVID-19 oraz opracowaliśmy – lub opracujemy w przyszłości – zalecenia dotyczące postępowania z pacjentami z łagodnym i ciężkim przebiegiem choroby oraz osobami w stanie krytycznym.

Jak wiadomo, jestem głównie zainteresowany intensywną terapią, więc może przyjrzyjmy się bliżej temu tematowi. Czy mógłby Pan przedstawić w skrócie dotychczasowe zalecenia?

Tak. Sformułowaliśmy silne zalecenie dotyczące stosowania glikokortykosteroidów w tej grupie pacjentów oraz słabe zalecenie dotyczące niestosowania remdesiwiru. Opublikowaliśmy też silne zalecenie o niestosowaniu hydroksychlorochiny i lopinawiru z rytonawirem.

Różnie definiuje się grupę pacjentów, o której mówimy. Czy możemy przyjąć, że są to osoby, które wymagają tlenoterapii i są hospitalizowane?

Tak, przedstawione zalecenia dotyczą pacjentów z ciężkim przebiegiem choroby oraz tych w stanie krytycznym. Co istotne, w przypadku glikokortykosteroidów zauważyliśmy znaczące zróżnicowanie efektów ich stosowania w analizowanych podgrupach pacjentów i według niektórych nie powinno się stosować leków z tej grupy u osób z łagodnym i umiarkowanym przebiegiem choroby.

Czyli chodzi o pacjentów niehospitalizowanych, leczonych w domowych warunkach.

Podjęliśmy decyzję, by nie kierować się tym, czy pacjent jest hospitalizowany, ponieważ kryteria przyjęcia do szpitala różnią się w dużym stopniu w zależności od lokalnych uwarunkowań.

To prawda. Jestem ciekaw, czy dyskutowali Państwo o kwestii analizy w podgrupach. Czasem zalecenia nieco różnią się od siebie w zależności od stadium rozwoju lub ciężkości przebiegu choroby.

Niedawno wydano wytyczne Surviving Sepsis Campaign, w których zasugerowano stosowanie remdesiwiru u hospitalizowanych pacjentów niepoddawanych wentylacji oraz sformułowano słabe zalecenie o niestosowaniu tego leku u pacjentów poddawanych wentylacji. Wydaje się, że ludzie kierują się tą analizą w podgrupach. Jest Pan światowym ekspertem w zakresie analiz w podgrupach. Jak podchodzi do tego Pański zespół? Jaka jest Pana opinia?

Korzystamy z nowego instrumentu o nieco osobliwej nazwie ICEMAN (Instrument for assessing the Credibility of Effect Modification Analyses). Opracowali go światowi eksperci w dziedzinie analizy w podgrupach i niedawno opublikowaliśmy jego założenia. ICEMAN generuje wizualną skalę analogową rozciągającą się od stwierdzenia „Dane pochodzące z podgrupy na pewno nie są wiarygodne” do „Dane pochodzące z podgrupy są na pewno wiarygodne”. Rozpatrując w ten sposób zasadność stosowania remdesiwiru w podgrupach pacjentów, można wysunąć hipotezę zakładającą, że lek działa u pacjentów z lżejszym przebiegiem choroby, lecz może nawet prowadzić do zgonu u ciężko chorych. Takie wnioski wynikają z danych, którym narzędzie ICEMAN przypisuje średni stopień wiarygodności.

strona 1 z 2
Zobacz także

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest