Braki są tak wielkie, że aby zbilansować nakłady z koszykiem świadczeń należałoby przestać płacić lekarzom pensje albo zrezygnować z personelu i utworzyć szpitale samoobsługowe - mówi szef OZZL Krzysztof Bukiel. Związkowcy nie zgadzają się na obniżanie wynagrodzeń.
Prof. Hartman wykpił wartości, które są dla mnie zasadami najważniejszymi. Powołam się na jedną, zasadniczą: godność człowieka. Ten, dla którego jest to „mowa trawa” lub „tania retoryka”, nie może mnie uczyć etyki - pisze prof. Jan Duława.
Zdrowie Polacy cenią sobie ponad wszystko – wynika z „Diagnozy społecznej 2013”. Najwyższa dla nas wartość ostatnio bardzo też zdrożała – pisze w „Gazecie Wyborczej” Elżbieta Cichocka.
MZ wskazuje, że nie jest jego zadaniem utrzymanie równowagi pomiędzy potrzebami pacjentów, interesami publicznego płatnika i prawami świadczeniodawców. Opowiada się za ochroną kasy NFZ. To zamyka jakąkolwiek drogę do dialogu - pisze Maciej Biardzki.
Panie ministrze Arłukowicz, larum grają, to nie przelewki! Jeśli PO chce zyskać punkty u wyborców jest jeszcze czas. Niech wreszcie zrobi coś z ochroną zdrowia! - pisze na portalu Natemat.pl pisarka Krystyna Kofta.
Moja krytyka KEL była złośliwa – i dobrze. Na moje grzeczne wypowiedzi nikt przez lata nie zwracał uwagi. Teraz przynajmniej niektórzy się dowiedzieli, że jest jakiś problem z KEL. Ważniejsze jest wszelako to, że środowisko lekarskie może przy tej okazji poznać mentalność swoich przywódców. Zamiast podjąć dyskusję, urządzono na mnie personalną nagonkę - pisze prof. Jan Hartman.
Niepokoi przedstawianie znanych od dawna i stale dyskutowanych zagadnień związanych z etyką lekarską jako przyczyny niepożądanych zdarzeń występujących zawsze, codziennie w ochronie zdrowia - pisze wiceprezes NRL prof. Romuald Krajewski.
Kodeks etyki jest typowym problemem zastępczym, mającym odwrócić uwagę od niepodejmowania przez władzę reform. To element socjotechniki rodem z zeszłej epoki - wskaż winnego, podrzuć drażliwy temat, konfliktuj środowiska i w tej atmosferze dotrwasz do końca kadencji - pisze Ewa Borek z Fundacji "MY Pacjenci".
Udręka pacjentów w przychodniach to rzeczywistość, do której wszyscy się przyzwyczailiśmy. Bywają miejsca, w których praca przychodni jest zorganizowana inaczej, sprawniej, po prostu – normalniej. Ale NFZ robi co może, by wszędzie było "normalnie".
Wojna PiS-PO wkroczyła na nowy poziom. Nie jest to jedna gra komputerowa, a ofiary będą – a w każdym razie mogą być – zupełnie niewirtualne.
Moje osobiste uwagi o publikacji profesora filozofii Jana Hartmana p.t. "Kodeks Etyki Lekarskiej to mieszanina frazesów".
Spór tak naprawdę toczy się nie o Kodeks, ale o coś o wiele głębszego: o społeczeństwo, o ludzką godność – pisze bioetyk ks. prof. Andrzej Muszala o wypowiedzi Jana Hartmana na temat KEL.
Decydując się na leczenie w publicznych placówkach przekraczamy bramę zamkniętego systemu, który broni się przed człowiekiem i jest nastawiony na generowanie przynoszących oszczędności konfliktów. Zmusza do kombinowania, uznaniowości, sprytu, zręczności, asertywności, a w ostateczności również bycia bezczelnym - pisze Piotr Piotrowski z Porozumienia 1 Czerwca.
Faktycznie informację o tym co się dzieje w szpitalu w Nowym Targu mam od związkowców z tego szpitala oraz z doniesień medialnych, które – w mojej ocenie – potwierdzają relacje lekarzy. Faktycznie zaufałem moim kolegom związkowcom, bo nie mam powodu, aby im nie ufać.
Sytuacja nie jest taka prosta, jak ją rysuje dr Bukiel: że są dobrzy lekarze i źli administratorzy. Są dyrektorzy, którzy widzą tylko pieniądze i tacy, którzy próbują w tym całym chaosie znaleźć rozsądek. Są też lekarze, którzy przywykli do starych patologii i bronią się przez zmianami. W Nowym Targu doszło do tego, że kiedy coś próbujemy zrobić, to przysłuchuję się opinii związkowców. Jak skrytykują, to jestem pewien, że będzie dobrze - pisze wicestarosta nowotarski Maciej Jachymiak.
Ramy, w których lekarz musi się zmieścić, by z jednej strony nie narazić szpitala czy przychodni na karę, a z drugiej spełnić swoją powinność wobec chorego, tworzą Ministerstwo Zdrowia i NFZ – przypomina w "Gazecie Wyborczej" Elżbieta Cichocka.
W polskich szpitalach trwa wielki eksperyment z udziałem chorych i lekarzy, którego zleceniodawcą jest polski rząd, a wykonawcami dyrektorzy szpitali. Polega on na sprawdzeniu, jak bardzo jeszcze można zmniejszyć obsadę lekarską i ogólne koszty funkcjonowania szpitali, nie wywołując buntu pracowników, sprzeciwu chorych albo niepokojów społecznych – pisze Krzysztof Bukiel.
Prawdą jest, że "wykonywanie zawodu lekarza wiąże się z ryzykiem etycznym i prawnym". Dalekie od etyki prawa, jakimi rządzi się polski system ochrony zdrowia, sprawiają, że należałoby wybierać między prawem a etyką.
Minister Zdrowia przemówił do lekarzy – to dobry znak. Od czasów prof. Zbigniewa Religi bardzo brakowało dialogu ministra ze środowiskiem. W sprawie zdrowia i życia obywateli konieczny jest poważny dialog wszystkich za nie odpowiedzialnych.
Coraz częściej bezskutecznie poszukujemy dobrego lekarza, bo to "dobro" staje się coraz bardziej deficytowe. W dużej mierze dlatego, że lekarz poddawany jest presji przepisów, które skłaniają go do zachowań niezgodnych z potrzebami pacjenta – pisze w "Gazecie Wyborczej" Elżbieta Cichocka, komentując list otwarty Bartosza Arłukowicza.